Co zwiedzić w Atenach – dzień pierwszy.

Co zwiedzić w Atenach, żeby ja naprawdę poznać? Ateny są nie tylko stolicą Grecji, ale centrum kultury starożytnej. Będąc tu kilka dni można zwiedzić pozostałości po dawnych cywilizacjach, czyli głównie Akropol, Panteon, Muzeum Architektoniczne i wiele innych cenny zabytków.

Czytając ostatnio książkę Pani Swojego Czasu zdałam sobie sprawę, że podróże kreatywne mogą kojarzyć się z przesadną spontanicznością i brakiem planu. Otóż nic bardziej mylnego. Zwiedzając kreatywnie należy właśnie zaplanować swoją wyprawę, by móc mieć nieco czasu na elastyczność, czyli kawę w małej kafejce w drodze na wzgórze Likavitos.
Tak też jest z Atenami. Przyjeżdżając tu już dokładnie wiesz, co musisz zobaczyć, a mimo wszystko jeśli nie zaplanujesz sobie wycieczek, stracisz sporo czasu i pieniędzy. Ja tym razem postanowiłam sprezentować sobie dłuższe wakacje ze zwiedzaniem bez stresu czasowego, co łączy się z tym, że mam czas na kawę, spacer, przeczytanie książki, dobry sen, napisanie posta na bloga i planowanie 2018 roku, bo też zapowiada się intensywnie.

Dni w Atenach

Pierwszy dzień w Atenach był niezwykle spokojny: zaplanowanie kolejnych dni, podwójne cappuccino i długi spacer uliczkami Aten, które przypominają w wielu miejscach Rio de Janeiro:

Postanowiliśmy tego dnia prócz zwiedzania ulic miasta pójść w kierunku ogrodu Lofos Strefi, który wygląda na historyczne miejsce, a obecnie jest zamieszkiwane głównie przez bezdomnych i narkomanów. Piękne zabytki ułożone ze skał, są głównie zamalowane przez graffiti, co naprawdę odejmuje urok miejsca, choć warto tutaj przyjść, by z najwyższego miejsca zobaczyć piękny widok na Akropol.

Z  Lofos Strefi mieliśmy już dość blisko do kolejki, która prowadzi do wzgórza Lofos Likavitou, na który zdecydowanie warto się wybrać, by zobaczyć nie tylko widok na całe miasto i okolice (na przykład pasmo gór), ale również by zobaczyć kapliczkę z XIX wieku – Kapliczkę Świętego Grzegorza. Jest tam również restauracja oszklona, gdzie można napić się piwka i zjeść pyszną musakę (10 euro) i domowe tzatziki (5 euro). Miejsce warte zobaczenia.


Widok na Akropol z Widok na Ateny z Lofos Likavitou

Oczywiście spacerując dalej są inne fantastyczne miejsca w mini uliczkach, które zachwycają, a jednocześnie dają pewien niesmak… braku czystości. No cóż… taki urok Aten. Pierwszy dzień za nami. Jutro napiszę, co zwiedzić w Atenach i się nie zgubić 🙂

Graffiti na każdym budynku

Anarchistyczne wezwania

Informacje dodatkowe:

1. Z lotniska do centrum można dojechać autobusem X95 za 6 euro za osobę.

2. Nie bierzcie śliskich butów. Ja wzięłam adidasy, a po chwili deszczu wywaliłam się z hukiem… tak ślisko było.

3. Bilet wjazdu kolejką na Lofos Likavitou kosztuje w dwie strony 7,50 euro.