Przylecieliśmy do Kurytyby, załapaliśmy Ubera i od razu pomyślałam: naszym kierowcą jest Polakiem! Dlaczego tak pomyślałam? Nie bez kozery. Kurytyba jest największym ośrodkiem polonijnym w całej Brazylii. To tu emigranci z Europy osiedlili się, dlatego widząc dobrze zbudowanego, wysokiego blondyna, tylko jedno przyszło mi na myśl. I nie pomyliłam się: jego babcia jest Polką! Kurytyba…