Co zwiedzić w Atenach – kolejne dni w Grecji.

Pierwszy dzień w Atenach był wyjątkowo spokojny, choć wtedy zrobiłam plan zwiedzania miasta. Także już wiedziałam, co zwiedzić w Atenach. Kolejne dni w stolicy Grecji były czasem poświęconym historii głównie miasta.

Stwierdziłam, że najlepiej będzie pospacerować z lokalnymi osobami, dlatego też napisałam do Free Walking Tours i dzięki temu ponad 2 godziny, zwiedzałam miasto, przysłuchując się starożytnym historiom i nie tylko. Jest to super sposób, by dowiedzieć się co zwiedzić w Atenach.

Przewodnik pokazywał nam wiele zabytków, przy okazji opowiadając ciekawostki dotyczące chociażby Biblioteki Hadriana, po której zostały już same ruiny.

Biblioteka Hadriana

Przechodząc gwarnymi uliczkami, które serwują nam możliwość zakupienia wspaniałych greckich wyrobów, nie można było się oprzeć zakupie chociaż magnesiku, który imituje rzeźby. Ale ważniejszym punktem było zobaczenie rzymskiego Forum, gdzie zachowała się Wieża Wiatrów, który posiada wyrzeźbionych osiem wiatrów, wraz z zegarem słonecznym, chociaż co ważniejsze we wnętrzu budowali był zegar wodny, który niestety nie zachował się w całości.

Wieża Wiatrów
Wieża Wiatrów

Kolejnym punktem wycieczki był widok na ruiny pozostałe po Agorze. Aż żal było patrzeć jak to wspaniałe niegdyś miasto greckie zostało zniszczone przez tak wiele wojen. Na terenie Agory zbudowano muzeum, który warto odwiedzić zwiedzając starożytne miasto. Zaplanowałam wejście do Agory, dopiero w sylwestra i muszę przyznać, że widok pozostałości robi duże wrażenie, zwłaszcza zachowana do dziś w całości Świątynia poświęcona Hefajstosowi i Atenie, która pokazuje rozmach i ogrom ówczesnego budownictwa.

Świątynia na część Hefajstosa i Ateny
Hefajstejon

Słuchając opowieści o tym, jak duży ostracyzm panował, w Atenach nie mogłam się oprzeć myśli, że gdybym w tamtych czasach żyła i zakochała się w mężczyźnie spoza Aten, mogłabym zostać wyrzucona z miasta. Ale jak zasłyszałam, małżeństwa były raczej aranżowane i nie miały nic wspólnego z miłością. Biedne Greczynki…

Przewodnik zabrał nas również na wzniesienie Pnyks, którego nie powinno się omijać, nie tylko ze względu na okazałe widoki, ale przede wszystkich z uwagi na powagę tego miejsca. To tu miały miejsca Eklezje, czyli zgromadzenia obywateli, a samo wzniesienie mogło pomieścić 6000 do 8000 obywateli Aten, którzy mogli uczestniczyć w ważnych dla miasta głosowaniach. Naturalnie kobiety, dzieci, obcokrajowcy i niewolnicy nie mieli prawa głosu. I tak… Grecy posiadali niewolników. Któż inny pobudowałby im te wspaniałe budowle?

Pnyks
Pnyks

Ze wzniesienia można zejść ścieżką, obok której znajduje się obecne kościół Św. Dimitra, a po prawej stronie od kościoła patrząc na Akropol, jest wzniesienie Filopapusa (rzymskiego konsula), u podnóża którego znajduje się grota zwana więzieniem Sokratesa. Tutaj też zakończyliśmy zwiedzanie z Free Walking Tours.

Kościół Św. Dimitra
Kościół Św. Dimitra
Więzienie Sokratesa
Więzienie Sokratesa

Był to wspaniały wstęp do pozostałych dni w Atenach, które spędzam nadal na zwiedzaniu kolejnych miejsc, i już za kilka dni pojawi się następny post, być może całkowicie poświęcony Akropolowi, który widać z każdego wzniesienia w mieście.

Jeśli masz trochę czasu w Atenach, naprawdę proponuję skorzystać z usług Athens Free Walking Tours. Świetnie spędzony dzień z bardzo dobrze przygotowanym przewodnikiem.

Pierwszy dzień roku zakończyłam wraz z zachodem słońca na greckiej plaży.

Zachód Słońca w Atenach
Zachód Słońca w Atenach