Zachód słońca w niezwykłych miejscach

Zachód słońca, lampka wina i relaks. Czy wszędzie zachody słońca wyglądają tak samo? Pewnie, że nie. Wszystko zależy od pogody, od miejsca, temperatury i poniekąd od naszego humoru.

Miałam okazję w tym roku oglądać wiele zachodów słońca, ale te były najciekawszym przeżyciem: na pięknej plaży na Ibizie, na Cukrowej Górze, czy też na Copacabanie. Co łączyło te wszystkie chwile prócz słońca w głównej roli? Ludzie i ich reakcje.

Zachód słońca na Ibizie

Na plażę w Benirras na Ibizie jechaliśmy prawie 40 min i o ile na początku narzekałam, że będzie mi zimno (w końcu to był kwiecień), tak po dojechaniu na miejsce cieszyłam się, że mamy skuterek i… miejsce do zaparkowania. Tłumnie ludzie co niedzielę, zbierają się i w rytmach samby, popijając schłodzone winko, żegnają słońce, chowające się za skałami i horyzontem. Cudowny zachód słońca. Przez około godzinę na naturalnie zbudowanej scenie ze skał, muzycy przygrywali na bębnach budując emocje i zniecierpliwienie. W momencie kulminacji chowania się słońca, wszyscy bili długie owacje dla natury za to niezwykłe widowisko.

Zachód słońca w Brazylii

Nie spodziewałam się jednak nigdy, że będę miała okazję oglądania zachodu słońca w Brazylii i to aż w dwóch, niezwykłych miejscach.

Cukrowa Góra jest dość stromą górą na wspinaczki, ale dzięki Bogu jest kolejka linowa na sam szczyt 😀 A na tym szczycie przed wieczorem zjawiało się coraz więcej ludzi, chętnych by zobaczyć tak naturalne zjawisko przyrody, jakim jest zachód słońca. Oklaskom nie było końca, zaś słońce tak bardzo raziło w oczy, że przynajmniej ja, nie byłam w stanie za długo w stronę zachodu patrzeć. Zdecydowanie warto było w tym słońcu poczekać na samą końcówkę chowania się słoneczka, za tymi okazałymi górami. Także ten zachód słońca nie jest do zapomnienia.

Ale będąc w Rio de Janeiro, nie można przegapić zachodu słońca na Copacabanie. I również tutaj emocje skrywającego się światła za horyzontem przyprawiło mnie o gęsią skórkę, a w raz z oklaskami i nadchodzącą ciemnością, pozwoliłam sobie na rozmarzenie się 🙂 Natura jest zachwycająca. Zdjęcia, czy filmiki z całą pewnością nie oddają wspaniałości widoku, jednakże zachowują na dłużej w pamięci te przeżycia.

W każdym miejscu na świecie można przeżyć chwilę zapomnienia, zatrzymać się na chwilę i zobaczyć co jest przed nami. Skupić się na danym dniu, podziękować za niego i za to co jest nam dane i  z czego potrafimy skorzystać.

Już nie mogę się doczekać na samą myśl zobaczenia jutro zachodu słońca z plaży barcelońskiej 🙂

 


Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'dsq_output_footer_comment_js' not found or invalid function name in /home/kreatywna/domains/kreatywnepodroze.pl/public_html/wp-includes/class-wp-hook.php on line 286