Kochana Brazylia – moje wrażenia

Cóż ja mogę więcej napisać oprócz tego, że ZAKOCHAŁAM SIĘ W BRAZYLII. Piąty kraj co do wielkości, z tropikalnym klimatem i rzeką Amazonką zawładnął moim sercem, nie tylko cudownie brzmiącą sambą, którą słychać prawie wszędzie na ulicach Rio de Janeiro, ale również historią, którą poznałam odwiedzając wszelkie możliwe, klimatyzowane muzea w São Paulo. Brazylia nigdy też nie była moim celem podróży. Bardziej marzyło mi się Bali, Tajlandia, Maroko…

Teraz po 2 tygodniach spędzonych między dwoma największymi miastami Brazylii, a Uberlândia (w stanie Minas Gerais) otworzyłam oczy na nowe tradycje, zwyczaje, ale również uzmysłowiłam sobie, że w obecnych czasach każde państwo ma problemy ekonomieczne, które w zasadzie nie różnią się, aż tak bardzo od naszych – polskich. 

Rio de Janeiro…. Rzeka Styczniowa… Niebezpieczna Bajka

Do Rio wyleciałam zaraz po świętach Bożego Narodzenia. Przesiadając się w São Paulo, by po godzinie znaleźć się w dawnej stolicy Brazylii (obecnie jest nią Brasilia), pierwszym moim zadaniem było: przebranie się w letnie ubrania. Już o 5 rano upał na lotnisku dał się odczuć, ale dopiero wyjście z lotniska w Rio, zatkało mnie. Dosłownie! Nie było wręcz czym oddychać. Tego dnia temperatura dochodziła do 40 stopni 😀 Ah… cudownie, prawda? No tak nie do końca jest super chodzić w tym upale po przeludnionym mieście, bo już pierwszego dnia nabawiałam się takich odcisków, że gdyby nie podstawowy zestaw: igła, lód i masaż wykonany przez “mojego” Brazylijczyka… na tym zakończyłabym zwiedzanie Brazylii.

Copacabana
Parque Campo de Santana

Rio jest barwnym miastem o znaczącej historii. Bywa niebezpieczne, bywa zaskakująco, ale jest na pewno kolorowo, ciepło, tanecznie o czym jeszcze napiszę, bo to miast zdecydowanie zasługuje na więcej miejsca na tym blogu.

São Paulo – Nowym Jorkiem Brazylii

Pisałam kiedyś, że do Nowego Jorku przekonałam się dopiero po trzeciej wizycie. Myślę, że z tym brazylijskim miastem biznesu będzie bardzo podobnie. São Paulo zwiedziłam wzdłuż i wszerz samodzielnie, poszłam na imprezę organizowaną przez Couchsurfing, ale też odpoczęłam nad basenem (bo o plaży można wyłącznie pomarzyć), spotkałam rodzinę kolegi z pracy, poznałam Kasię, która pracowała w jednym z hosteli, także spędziłam tam bardzo aktywny czas, łącząc przyjemność również z ciekawością poznania historii. Postanowiłam więc zwiedzić większość muzeów, co zainspirowało mnie do napisania innego postu.

Basilica of Our Lady of Conception and St. Iphigenia
Catedral da Se
Beco do Batman

Uberlândia – home sweet home

Będąc w związku z Brazylijczykiem zaciekawia mnie coraz bardziej nieznana mi do tej pory kultura, tradycje, język, ale również przyroda. Lądując z Uberlândii nie spodziewałam się, że zobaczę tereny przypominające mi Polskę: pełno zieleni, drzew, jezior, rzek… Aż zachciało mi się tam zostać.

Niestety, dwa dni w stanie Minas Gerais to zdecydowanie za mało, więc kolejna wyprawa po tym terenie, jest już planowana 🙂

Cachoeira De Furnas

Krótko kosztach

Bilety były największą inwestycją. Reszta… cenowo wyszła prawie jak na każdych innych wakacjach. Oczywiście wszystko zależy od sposobu zwiedzania, jedni bardzo oszczędzają, inni nocują w hotelach 5cio gwiazdkowych, a ja? Mało co miałam zaplanowane. Gdyby nie fakt, iż mój partner jest z Brazylii to pewnie nawet nie myślałabym o zwiedzaniu tego kraju jeszcze przez kilka lat. Więc nie wiem tak naprawdę jak zwiedziłabym ten kraj bez pomocy jego i moich znajomych (noclegi w zasadzie za darmo, mnóstwo tipów, wcześniejsze szczepionki, itp.). Przygotowując się na wyjazd polecę jednak dwa blogi, których treściami troszkę się sugerowałam: caipiroska.pl i blog mojego znajomego: hawaj.pl

Czuję się jednak w obowiązku podkreślenie, iż Brazylia z całą pewnością nie jest najbezpieczniejszym kraj na samodzielne podróże dziewczyny, nie mówiącej po portugalsku! O czym napiszę wkrótce nieco więcej.


Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'dsq_output_footer_comment_js' not found or invalid function name in /home/kreatywna/domains/kreatywnepodroze.pl/public_html/wp-includes/class-wp-hook.php on line 286